piątek, 13 lutego 2015

dług

jestem ci krewna.
sprawdźmy w jakim stopniu.
niepodobna wcale.

spłacam twoje pokrewieństwo i podobieństwo.
myliszmisiębezprzerwy.

japiszęTywymazujesz.
przódItył.
góraIdół.

jaką to czcionką podpisaliśmy się.
a, niewidzialną.

krew się lała, g-rupami, antygenami.
beErHaminus.jeślichceszByćKrewnym.
żebyś wiedział.
nic więcej. bez recepty.
najwyżej weź 'na krechę'.

po-czuj.
wy-żuj.
po-bierz.
roz-strzelaj.
roz-bieraj.

zapłacę.odbiciem lustrzanym.

wtorek, 3 lutego 2015

x lat

gdzieś się rozmyłam.
mglisto.
dokądś jadę.
dżdżysto.
dżi-HAT
kupię kapelusz, schowam świat pod rondem.
igła wyrzeźbi mi mechaniczną ścieżkę, a ty nią podążysz.
w kółko? zmień stronę. nie zapomnij.

położę się niczym rycerz na Giewoncie, 1800 m.n.p.m rozłożę w poziomie.
w pionie nie ustoję. wygodnie się położę.

czy znam siebie?tylko przeczuwam. potem zostaje tylko kurz i niesmak.
a spado-chron, żeby nie obić głowy nie chce zadziałać. tanie ścierwo,przycisk, który w najmniej odpowiedniej chwili przestaje działać.
zmienię baterie.

LOSie, przestań się ZE mnie śmiać,
może czas uśmiechnąć się DO mnie?!

bardziej być niżniebyć.
bardziejDOkądNiżZnikąd.





 "Są takie dni, kiedy niebycie jest jedyną formą gwarantującą zachowanie zdrowia psychicznego."




wtorek, 20 stycznia 2015

k-rok

cyfra zmieniła bieg.
kolejność.
porządek.
uciekające końcówki.
plany.
chuje strzelające w plany.
momenty.
wiecz(trz)ności.wyjątki i zasady.
wnętrzności.
korki w powietrzu. bąbelki.
kroki.te na wagę złota.niemożliwe do wykonania. aJEDnak.
słowa.pijane i trzeźwe.
%
złudzeNIE.zda/e/rzenie.
napiszeSię rozwinięcie?nie wiem.nikt nie wie.może imPULS?
dwa końce kija.kije samobije. pobiły do krwi, zostawiły siniaki.
jest na sali lekarz?!





nie było.



czwartek, 11 grudnia 2014

prze

jestem przepięknie czarna.
jestem przegrzana, przemoczona, prześmieszna i przezabawna.
przezroczysta od spotykającej mnie codzienności i trącającej mnie swoim ramieniem.
chce niczego.
chce prze.
(PIEP)prze-wszystko i wszystkich.
chcę prze-siebie.
wtedy znajdę materiał na fundament. póki co prze-mocne huragany targające serduchem i głową, a przede wszystkim ciałem.
prze-czarna(za-prze-cza(R)na).prze-ekologiczna.

do porzygu.


wtorek, 25 listopada 2014

stres

niepoliczalny. nie mający definicji, przyczyny i skutku a jednak jest i każdy wie, kim on jest i z czym się go je. albo i nim rzyga. jak kto woli i jakie ma hobby.
jest ogromna przepaść między strachem i stresem, wiesz o tym przecież.
jak opisać coś, czego tak naprawdę materialnie nie ma, a jest tylko w naszej głowie i żołądku, kiedy zaplata się wokół niego i ściska z całych sił. cham. tak można go nazwać, przecież nie gentleman.
choć jest nadzwyczaj kulturalny, pojawia się w najmniej oczekiwanych momentach, jakie to romantyczne i szarmanckie, och i ach.
lekarstwo? zmiana o 180 stopni. wolności więcej.
schody zaczynają się jak pojedynek z nim robi się niczym walka z wiatrakami. system niszczy mnie, a jemu dodaje punktów. przecież muszę wygrać na ringu. mam już skakankę Rocky'ego Balboa.
tylko żeby to było trochę tańsze w emocje. i  żeby twoje łapy tak mocno nie ściskały, żeby nie zabierały myśli, bo one są moje.


czwartek, 6 listopada 2014

jemioła.

28 lat
10 cm (update)
niezły prezent losie słodki.

wszystko jakby wyblakło, odeszło kawałek dalej, a może i bliżej.
los zwany przewrotnym.
dziwne to uczucie, kiedy te słowa, o których słyszy się dookoła nagle pojawiają się przy twoim imieniu i nazwisku.

czy długo nam się dobrze współżyło? w sumie to ty jesteś pasożytem.
jak mi będzie jak już ciebie nie będzie? spokojniej.
znów będę mogła myśleć o Teheranie...

piątek, 10 października 2014

paszport

największe bogactwo jakie posiadam.

dłoń celnika, która je buduje.
pieczątka, a tyle znaczy.

czerwona książeczka, która daje wolność.
wolność głowie i ciału.

opowieść życia, na którą jest dowód.

nie facebook, nie oznaczenie - kawał papieru i odcisk tuszu.